Podczas gdy Minojczycy panowali na morzu, na kontynentalnej Grecji, w Mykenach, Tirynsie i Pylos, rozwijała się inna, bardziej wojownicza cywilizacja — mykeńska. To właśnie o niej, choć w mocno zmitologizowanej formie, opowiadają Homerowe „Iliada” i „Odyseja”.
Złoto Agamemnona
W 1876 roku niemiecki przedsiębiorca i samouk-archeolog Heinrich Schliemann odkopał w Mykenach grobowce szybowe pełne złotych masek, biżuterii i broni. Jedną z masek nazwał „maską Agamemnona”, choć późniejsze datowania pokazały, że jest ona starsza o kilka wieków od czasów, w których miała rozgrywać się wojna trojańska. Odkrycie Schliemanna, choć obarczone błędami metodologicznymi typowymi dla epoki, udowodniło, że za Homerowymi mitami stoi realna, bogata cywilizacja z epoki brązu.
Czy Troja naprawdę istniała?
Wykopaliska w Hisarlik w dzisiejszej Turcji, prowadzone od czasów Schliemanna, odsłoniły dziewięć nakładających się na siebie warstw osadniczych. Warstwa oznaczona jako Troja VIIa, zniszczona pożarem ok. 1180 p.n.e., jest najczęściej wskazywana jako możliwy pierwowzór homeryckiej Troi. Nie mamy jednak dowodu na to, że przyczyną zniszczenia była wojna opisana przez Homera, a nie na przykład trzęsienie ziemi czy inny konflikt.
Niezależnie od historyczności samej wojny, cywilizacja mykeńska posługiwała się własnym pismem — Linearem B, który udało się odczytać w 1952 roku i który okazał się zapisem wczesnej formy języka greckiego. To najstarsze poświadczone pismo języka indoeuropejskiego w Europie.