Epoka brązu to także epoka pierwszej prawdziwie kontynentalnej wymiany handlowej. Dwa towary szczególnie napędzały ten ruch: bałtycki bursztyn, ceniony w całym śródziemnomorskim świecie jako ozdoba o niemal magicznych właściwościach, oraz cyna, niezbędna do produkcji brązu.
Szlak bursztynowy
Bursztyn z wybrzeży dzisiejszej Polski, Litwy i Kaliningradu wędrował na południe wieloma trasami — głównie wzdłuż rzek takich jak Wisła, Odra i Dunaj — docierając aż do Mykenów, gdzie znaleziono bursztynowe koraliki w grobowcach szybowych, oraz do Włoch i Grecji. Odkrycia bursztynu w kontekstach mykeńskich są jednym z najsilniejszych dowodów na istnienie regularnych, dalekosiężnych kontaktów handlowych już w drugim tysiącleciu p.n.e.
Statek z Uluburun
W 1982 roku u wybrzeży południowej Turcji, w Uluburun, odkryto wrak kupieckiego statku sprzed ok. 1300 p.n.e. Jego ładunek to prawdziwy przekrój towarów epoki brązu: dziesięć ton miedzi cypryjskiej, tona cyny (prawdopodobnie z Azji Środkowej lub Kornwalii), szkło z Egiptu, hebanowe drewno z Afryki, bursztyn bałtycki, a nawet złota biżuteria egipska. Ten jeden wrak pokazuje, że gospodarka wschodniego Śródziemnomorza była już wtedy głęboko połączona i współzależna — co, jak zobaczymy w następnym rozdziale, stanie się jej największą słabością.